Fort i Powstanie Warszawskie

81 lat temu, w dniu 11 sierpnia 1944 r., Niemcy postanowili wysiedlić część ludności warszawskiej Pragi Północ, aby uniemożliwić jej pomoc Powstańcom. Kobietom i dzieciom kazali opuścić domy a mężczyznom w wieku 15 – 60 lat zebrać się na ulicy. Kolumna około 500 mężczyzn została poprowadzona przez żołnierzy Wehrmachtu w kierunku Modlina. Na jednym z postojów w okolicy Jabłonnej część mężczyzn zbiegła. Ostatecznie kolumna liczyła około 400 mężczyzn i jasne stało się, że nie dotrze przed zmierzchem do Modlina. Zapadła więc decyzja o noclegu w Forcie III w Pomiechówku. Fort był pusty (30 lipca Niemcy zamordowali wszystkich więźniów). Żołnierze Wehrmachtu kazali więźniom wejść do budynku koszar. Pan Jerzy Pustoła, który był jednym z więźniów wspominał, że cele były opuszczone a o tragedii, która się w tym miejscu rozegrała świadczyły tylko napisy wyryte na ścianach. Pozostanie w budynku na noc okazało się niemożliwe - z uwagi na ogromną ilość wszy. Więźniowie spali więc na ziemi przed budynkiem. Następnego dnia Niemcy poprowadzili ich do Fortu w Zakroczymiu.
 
Na zdjęciu – fragment ściany celi śmierci po opuszczeniu Fortu przez Niemców w 1945 r.